KRÓTKA HISTORIA JEANSÓW

#menelstwosieszerzy

Z Gênes albo z Nimes, czyli skąd?

Początki tkaniny, którą dzisiaj nazywamy dżinsem lub denimem sięgają aż XVII wieku. Pierwsze miasto, w którym produkowano ten materiał to Genua (z francuskiego Gênes, co w wymowie przypomina bardzo słowo jeans). Podobny materiał stworzyli niedługo później krawcy z francuskiego Nimes. W Europie przyjął się on jako materiał de Nimes, czyli „materiał z Nimes”. Stąd nazwa denim. Jeans z Genui uznawany był przez pewien czas za materiał przeciętnej jakości, sprawdzający się jako surowiec do produkowania odzieży roboczej, denim zaś był lepszej jakości. Z biegiem lat materiały denim i jeans stały się tożsame, a dziś tych nazw używa się wymiennie.

671690d3173b9c08263cb5189ad010aaW jaki sposób dżins wkroczył na ulice?

Wszystko zaczęło się podczas gorączki złota w Stanach Zjednoczonych w połowie XIX wieku. 

Poszukiwacze złota potrzebowali odzieży, która będzie wytrzymała, odporna na przetarcia i rozerwanie. Młody biznesmen Levi Strauss, który niedługo wcześniej wyemigrował z Niemiec do Nowego Jorku chciał ją produkować. Eksperymentował z różnymi tkaninami, np. bawełną, ale każda prędzej czy później nie nadawała się do użytku.

 

W końcu trafił na jeans.

W 1873 r. Levi Strauss razem ze swoim wspólnikiem Jacobem Davisem, opatentowali spodnie wykonane z jeansu, które dodatkowo wzmocnione były szwami w newralgicznych, podatnych na przetarcia punktach – np. na kieszeniach i w okolicach rozporka. Dodatkowo spodnie miały metalowe napy, żeby uniemożliwić ich rozerwanie. Tak powstała firma, którą znamy wszyscy: Levi Strauss & Co. Początkowo, jeansy miały dwie kieszenie z przodu i jedną z tyłu. Z biegiem lat liczba kieszeni powiększyła się o dwie: z tyłu dodano kolejną, a we wnętrzu jednej z przednich przyszyto małą kieszeń, która miała służyć do przechowywania zegarka.

Możliwe, że spodnie z dżinsu nigdy nie stałyby się tak popularne, gdyby nie westerny.

W latach 30. w Hollywood zaczęto ubierać kowbojów występujących w filmach w spodnie z dżinsu. Na efekty nie trzeba było długo czekać – każdy facet chciał wyglądać jak kowboj. Zresztą nie tylko facet – mimo, że początkowo dżinsy uważano za typowo męski ubiór, wraz ze wzrostem popularności producenci spodni zaczęli wkraczać w obszary mody damskiej. W 1930 r. magazyn Vogue opublikował reklamę, która pokazywała dwie kobiety w przylegających dżinsach. Sesję nazwano „Western Chic”. Spodnie dżinsowe miał na sobie Marlon Brando w filmie Dziki (1953), opowiadającym o gangu motocyklowym, który terroryzował pobliskie miasteczka.
Stały się też symbolem młodzieńczej rebelii.

annex-dean-james-rebel-without-a-cause_06W 1955 roku James Dean nosił je w filmie Buntownik bez powodu, co spowodowało, że młodzi ludzie pragnący wolności i niezależności masowo ruszyli do sklepów po swoją parę. W rezultacie jeansy zostały zakazane w szkołach i niektórych uniwersytetach (np. na Stanford!)

john_lennon_in_jeans_by_kricketysplit

 

Jeansy o zmodyfikowanym, rozszerzającym się przy dole nogawki kroju nosili w latach 60. John Lennon i hipisi. Często naszywali na nie pacyfki i hasła nawołujące do pokoju.

  

Od lat 60. dżinsy zyskiwały coraz to nowe kroje.

Różne modele były symbolem subkultur młodych ludzi – np. skinheadzi nosili te z prostymi nogawkami, a punkowcy preferowali rurki. Klasyczne modele dżinsów wkroczyły też do mainstreamu – w latach 70. zaczęli je nosić przedstawiciele klas średnich w Europie i USA. Ważnym momentem w historii dżinsów były też lata 90. i moda na tzw. baggy jeans. Wraz z rozwojem subkultury skejtów, bardzo szerokie, workowate spodnie z opuszczonym krokiem stały się bardzo popularne. Mimo, że dziś taki krój wygląda komicznie, to pewne jego aspekty zostały w modzie na dłużej – spodnie z niskim stanem są obecnie standardem. Trudno nawet próbować wymieniać wszystkich aktorów, muzyków czy artystów, którzy chodzą dziś w dżinsach – prościej byłoby chyba wymienić tych, którzy w nich nie chodzą. Fakt, że w ostatnich latach chinosy, spodnie wełniane czy dresy do noszenia na co dzień zyskały na popularności, ale nic nie dorównuje popularnością dżinsom. To uniwersalny element garderoby, który posiada każdy. A pomyśleć, że miały służyć tylko robotnikom!

 

Jeżeli interesuje Was to jak dobrać właściwy krój dżinsów do swojej sylwetki, to zapraszam Was do wcześniejszego postu (LINK).

 

jt