Ile czasu potrzebuje mężczyzna aby być zadbanym facetem?

#menelskapielegnacja

Od dłuższego czasu pokutuje stwierdzenie, że zadbany facet to ten, który w łazience przesiaduje godzinami.  

Nic bardziej mylnego!

Marka Babyliss zapytała się mnie ile czasu potrzebuje rano na to aby być gotowym „do wyjścia”.

Przeliczyłem i wbrew temu co się może wydawać, okazuje się, że wystarczy ok. 40 minut. 

Tym samym ten post raz a dobrze obala mit związany z rzekomą koniecznością spędzania wielu godzin „przed lustrem” aby być zadbanym mężczyzną!

Zobaczcie, jak wygląda #MenelskaPielegnacja krok po kroku!

O swój zarost dbam samodzielnie, głównie ze względu na oszczędność pieniędzy, a także czasu. 

Korzystając z trymera lub strzyżarki reguluje swój zarost wtedy kiedy chcę, nie musząc czekać na wolny termin u barbera. 

Poza tym taki sprzęt to koszt ok. dwóch / trzech wizyt w salonie barberskim, więc przyznajcie, że zwrot z inwestycji jest szybki!

TIP: Swój zarost reguluję przed prysznicem – zajmuje mi to minimum czasu i jest wygodne i praktyczne

Dbadnie o brodę rozpoczynam jej regulacją, dobierając odpowiednią długość nasadki, a następnie „konturuje” zarost wyrównując linię brody, baków oraz wąsów.

Fanem leżenia w wannie nie jestem, poza tym rano nigdy na to nie ma czasu. 

Mój prysznic trwa maksymalnie 10 minut, a gdyby nie fakt, że od jakiegoś czasu mam długie włosy zapewne trwałby niespełna 5 minut. 

Codzienna #MenelskaPielegnacja zamyka się w trzech krokach. 

1 KROK – to krem do twarzy (jeżeli nie wiecie jaki kosmetyk powinniście wybrać, zobaczcie TEN post).

2 KROK – to krem pod oczy. Skóra dookoła oczu starzeje się najszybciej, dlatego naprawdę warto jest nie pomijać tego kroku.

3 KROK – to pielęgnacja zarostu, w której używam pomady lub specjalnego kremu do zarostu.

Przedostatni krok w mojej pielegnacji to stylizacja włosów i zarostu. 

Włosy myję średnio co dwa dni. Jest to optymalna częstotliwość gwarantująca nieprzetłuszczone włosy. 

Należy także pamiętać, że codzienne mycie włosów wcale nie jest dobrym rozwiązaniem.

Dlatego rekomenduje mycie włosów tak często aby nigdy nie dopuścić ich do nieestetycznego przetłuszczenia.

Mając długie włosy konieczne jest zaprzyjaźnienie się z szuszarką, która poza wysuszeniem dodatkowo również je wygładza, tym samym wspomagając poźniejszą stylizację.

TIP: Na sam koniec suszenia warto w szuszarce włączyć „zimny nawiew”, który zamyka łuskę włosa.

O kosmetykach, których używam do stylizacji moich włosów i brody mówię Wam w filmie, który możecie zobaczyć poniżej:

Last but not least to przygotowanie odpowiedniej stylizacji. 

Zdaje sobie sprawę, że dla mnie przygotowanie stylizacji może być stosunkowo łatwiejsze, jednak myślę, że poniższe kroki, które stosuję mogą pomóć Wam w budowaniu Waszych stylizacji.

1 KROK – dobór stylizacji do okazji. Z reguły moje stylizacje to pogranicze casualu, street’u a także smart – casualu, więc ich bazą są jeansy, ramoneski, t-shirty, koszule, a czasami marynarki.

2 KROK – w swoich stylizacjach wybieram zazwyczaj jeden główny element garderoby, który następnie „obudowuję” resztą ubrań. Daje mi to gwarancję tego, że stylizacja nie będzie „przejaskrawiona”.

3 KROK – po wybraniu garderoby dobieram buty oraz dodatki. W przypadku akcesoriów trzymam się zasady „less is more” dlatego też bardzo często jedynym dodatkiem do moich stylizacji jest zegarek, bransoleta lub bandana.

I to by było na tyle. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że zapewne pojawią się głosy mówiące, że i te 40 minut to bardzo długi czas. Ale stawiam piwo dla tego, kto potrafi przygotować się szybciej! 😉