CI, KTÓRZY ZMIENIAJĄ OTOCZENIE: ANDRZEJ PĄGOWSKI

#menelskiewybory

“Strzelenie sobie fotki na czerwonym dywanie już mnie tak nie kręci.”

Najbardziej znany polski grafik i plakacista urodził się 19 kwietnia 1953 roku w Warszawie. Jest absolwentem Wydziału Plakatu na poznańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych.

Zadebiutował w wieku 22 lat podczas wystawy prac studentów w Galerii Nowej w Poznaniu.

Sławę zdobył jako autor kilkuset plakatów filmowych, w tym ponad 150 do polskich filmów. Dziś, w dobie fotograficznych plakatów filmowych to wynik prawdopodobnie nie do pobicia. Stworzył między innymi słynne dziś plakaty do “Misia” czy “Krótkiego filmu o miłości”.

 “(…) każdy z reżyserów, z którym pracowałem wie, że ja przeważnie pytam: „Po co zrobiłeś ten film”? Tak, to trudne i ważne pytanie. Chcę znać odpowiedź. Dla nich to też często pierwsza okazja by z tym pytaniem się zmierzyć. A mnie pomaga znaleźć drogę, ten właściwy klucz.”

Za swoje filmowe plakaty kilkukrotnie był wyróżniony w konkursach magazynu „The Hollywood Reporter” na Najlepszy Plakat Filmowy i Telewizyjny , nazywanych plakatowymi Oscarami.

Mimo ogromnego sukcesu jaki odniósł w tej dziedzinie, artysta postanowił nie zamykać się tylko w jednej niszy. Zajmuje się także rysunkiem satyrycznym, projektował okładki płyt, zajmował się grafiką komputerową, przez lata był dyrektorem artystycznym polskiej edycji “Playboya”. Świat mody także nie jest mu obcy, prywatnie artysta interesuje się trendami, a w jednym z wywiadów przyznał, że lubi chodzić na zakupy

Często słyszę od niej [żony], że znowu kupiłem sobie nowe buty. Mam w sobie piętnaście procent kobiecości i bardzo ją lubię. Nie widzę w tym nic złego. Zadbany facet, który ma rozeznanie to ja. Nie mówię do mojej żony: „Słuchaj kochanie, który krawat dobrać do koszuli?”. Nie! To nie mój świat!”

Przez lata Andrzej Pągowski wyrobił sobie rozpoznawalny, żywiołowy styl odznaczający się odręcznym rysunkiem i charakterystycznym ruchem nadgarstka, który nadaje jego twórczości rys autentyzmu i zaangażowania.

Jako uznany artysta Pągowski nie bał się zająć też komercyjną stroną biznesu. W 1990 roku agencję reklamową Studio P , a w 2002 roku drugą agencję KreacjaPro, w której do dziś pracuje. 

„Dziś już artysta nie może robić, co mu w duszy gra, tylko jest zamówienie i plastyk ma wykonać to, za co mu płacą – mówi. – Mnie się udaje przemycać swoje pomysły, bo do reklamy przeszedłem już ze znanym nazwiskiem.”

Obok komercyjnych projektów np. promujących karierę w armii, grafik chętnie angażował się w akcje społeczne zwłaszcza te poświęcone walce z uzależnieniem od narkotyków i papierosów. Jest autorem haseł „Narkotyki to gówno”, „Palę więc śmierdzę . Wszyscy znają też chyba plakat „Papierosy są do dupy”.

O tym jak wielkim, światowym sukcesie świadczy fakt, że jego prace znajdują się w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku i San Francisco, w Centrum Pompidou w Paryżu. A nowojorskie Metropolitan Museum of Modern Art umieściło jego plakat „Uśmiech wilka” z 1982 roku wśród 100 najważniejszych dzieł sztuki nowoczesnej w swoich zbiorach.

źródła: wprost.pl / wydarzenia.o.pl / niezlasztuka.net / weekend.gazeta.pl / culture.pl/